Związek Zawodowy Rolników "OJCZYZNA"

List otwarty do Premiera RP luty 2012 r.

         pieczatka-piast

   Turek, dnia 28.02.2012r

 

                                                                                           PAN

                                                                                                         Donald Tusk

                                                                                                             Premier Rządu

                                                                                                                              Rzeczypospolitej Polskiej

                                                                                                                   Al.Ujazdowskie 1/3

                                                                                                                         00 – 583 WARSZAWA

 

 

 

LIST OTWARTY

 

Panie Premierze, Zarząd Powiatowy Stronnictwa „Piast” w Turku po konsultacjach ze społeczeństwem w trosce o przyszłość Ojczyzny pragnie podzielić się oceną, spostrzeżeniami i wskazówkami.

Wyborcy przychodzą do naszego biura prosząc o pomoc, bo nie mają pracy i środków do życia. Stąd zrodziła się konieczność tego przekazu.

Treść niniejszego listu nie dotyczy tylko obecnej ekipy sprawującej władzę w Polsce, lecz również ekip już rządzących, wybierających się do kierowania państwem oraz hierarchów kościoła.

Dziś ponownie nabierają znaczenia słowa Roty, które są tak bliskie Stronnictwu „Piast”

Nie rzucim ziemi, skąd nasz ród,

Nie damy pogrześć mowy,

Polski my naród, polski lud,

Królewski szczep Piastowy.

Należy podkreślić, że polityka została doprowadzona do takiego stanu, że społeczeństwo nie chce nawet na ten temat rozmawiać. Ludzie są rozczarowani, zniechęceni, mówią, że Ojczyzna została już sprzedana, brak autorytetów, zanika zaufanie, wręcz rodzi się złość i lęk o przyszłość.

Określenia medialne o wojnie „Polsko-Polskiej” są poniżające dla naszego narodu, bo większość  społeczeństwa wie doskonale, że jest to tylko kłótnia mniejszości narodowej. Stąd też krąży opinia, że Polacy nie potrafią rządzić. Jeżeli tak, widocznie są to niewłaściwe osoby.

Obecnie sprawujących władzę i przyszłych odsyłamy do lekcji historii po odzyskaniu niepodległości, jak to nasi ojcowie umacniali kraj poprzez rozwój przemysłu, exportu, banków.

A co zrobiono w czasach współczesnych po 1989r wszyscy wiemy. Tych wszystkich co przyczynili się do wyzbycia za bezcen majątku narodowego historia surowo oceni.

W tym miejscu prosi się przypomnieć jak wielu patriotów Polski  gorliwie walczyło z trybuny sejmowej, aby nie prywatyzować banków,  gałęzi przemysłu strategicznego i rolnego, które przynoszą ogromne zyski  do budżetu państwa mówiąc „Nie sprzedaje się kur, co znoszą złote jajka”. Wyśmiewano się z nich, poniżano mimo, że mieli rację. Już dziś szczupłość kasy budżetu potwierdza te fakty.

Ponadto wiadomym było, że firmy zagraniczne transferują obroty i zyski do swoich krajów rozwijając ich gospodarki. Odbywa się to z pominięciem naszego PKB co wpływa na zaniżenie naszego obrotu gospodarczego.

Od 1989r do chwili obecnej nie sztuka było rządzić krajem gdy były pieniądze z prywatyzacji, dotacji unijnych i z kredytów.

Pytamy, co będzie z egzystencją narodu gdy zakończą się te źródła finasowania?

Ponadto z historii wiemy, że Unie powstają i się rozpadają.

Jak dadzą sobie rade przyszłe pokolenia w przypadku rozpadu UE, a państwo nie będzie dysponować sektorem bankowym i przemysłem strategicznym?

Niech każdy odpowie na te pytania sam.

Powinniśmy wykazać mądrość, ale przed szkodą.

Wpływy z podatków, prywatne małe i średnie przedsiębiorstwa nie wypracują dochodów do budżetu państwa, aby zaspokoić jego wydatki – co jest odczuwalne w obecnych budżetach.

Gdy przemysł strategiczny i banki będą w zasobach Skarbu Państwa przyniosą ogromne zyski i będą wspierać rodzimą gospodarkę.

Pozostała działalność gospodarcza wraz z rolnictwem, zgodnie z zasadą liberalizmu kapitalistycznego może być w rękach prywatnych , wyzwalając inicjatywę społeczną. Te dwa kierunki rozwoju gospodarki przy właściwym zarządzaniu uzupełniałyby się i prowadziły do wzrostu gospodarczego, zapewniając społeczeństwu godne życie.

Jak słyszymy, że ma być prywatyzowana Grupa Lotos za wartość, którą można osiągnąć z zysków ok. 4 lat działalności – to Stronnictwo „Piast” i społeczeństwo mówi  kategoryczne  NIE  takiej prywatyzacji. Nie mogą podlegać prywatyzacji  kopaliny ziemi, lasy państwowe oraz inne bogactwa natury.

Należy pilnie reaktywować banki i przemysł strategiczny w zasoby Skarbu Państwa poczynając od stoczni polskich, Cegielskiego itd.

Uruchomić wszystkie służby zagraniczne, aby szukać rynków zbytu na towary i pod te zapotrzebowania organizować zakłady, fabryki itp. Zwiększać współpracę gospodarczą na wschód.

Jest to podstawowa droga do organizowania miejsc pracy i zwiększanie dochodu narodowego. Bez tych działań poprawa bytu Polaków będzie tylko DZIECINNĄ PAPLANINĄ.

Polityka rolna musi zapewniać funkcjonowanie małych i średnich gospodarstw. Wraz z upadkiem takich gospodarstw zanikłaby również tradycyjna kultura obyczajowa wsi, sztuka ludowa i koloryt lokalnych prowincji.  Wprowadzanie rozliczeń księgowych do tych gospodarstw spowoduje dodatkowe trudności  i tak już ciężkiej doli rolnika. Przecież można to załatwić w prosty sposób – ryczałtem.

Kształtujący się kapitalizm należy ukierunkować tak, aby był przyjazny dla wszystkich obywateli naszego kraju – o co walczyła Solidarność. Kto przelał krew w protestach – ROBOTNIK,  a teraz ON, czy jego DZIECI muszą za chlebem emigrować do innych państw, gdzie są niejednokrotnie poniżani i czy to jest normalne PANOWIE.

Dotychczasowe rządy prowadzą jednak do szybkiego podziału społeczeństwa na biednych i bogatych, czyli do kapitalizmu burżuazyjnego sprzed drugiej wojny światowej.

Już dziś jedni nie mogą utrzymać  rodziny i idą głodni spać, a drudzy wynajmują ochronę śpiąc w strachu, aby ich nie okradziono.

Pytamy, jakim prawem jedni mogą zarabiać np. 20.000,- zł miesięcznie i więcej, a drudzy 1.500,- zł m-nie, lub w ogóle nie mają pracy?

Bracie i siostro spróbuj żyć za 1.500,- zł m-nie i utrzymać rodzinę! Nie Wy sami wywalczyliście wolność, lecz poprzez robotników itd., którym też należy się lepsze życie, a nie gorsze.

Z obserwacji wynika, że współcześni decydenci i posiadacze są zdominowani przez ego i chcą posiadać wykorzystując możliwości żeby służyć swojej zachłanności, gromadzą ale wewnętrznie są biedni; mogą dużo posiadać, ale są biednymi żebrakami.

Ego-izm i interes własny dzieli nas, izoluje od reszty ludzkości, a to poczucie oddzielenia stwarza obojętność na potrzeby innych, przez co struktura społeczna wytrącona jest z równowagi. Z powodu tego w jednej grupie powstają coraz większe braki, a narastająca obfitość  w grupie innej tą równowagę wytrąca.

Oto jak rodzi się walka i wojna.

Tak jak burze wybuchają z powodu nadmiaru różnic w ciśnieniu atmosferycznym, tak bunt społeczny wybucha z różnic w położeniu ludzi. Oby w przyszłości nasz naród nie musiał śpiewać pieśni „Gdy naród do boju”. Nie twórzmy sobie sami piekła na ziemi.

Jeżeli szukacie coś innego niż dobro narodu Polskiego, wtedy stworzycie własne iluzje, które mają się nijak do sprawiedliwości  i solidarności o których mówicie w różnych wystąpieniach.

Społeczeństwo na dołach zastanawia się dlaczego inteligencja potrafi dokonać przewrotu ustroju, a kierować państwem nie potrafi.

Jeden człowiek jak kropla nic nie znaczy, ale krople łączą się w jeziora, morza, oceany. Morze już się sroży i oby fala nie zrobiła czystki.

Wiele dotychczasowych działań jest nieprzemyślanych, niestrategicznych, robionych na oślep.

Jest powiedzenie: „ Nie może ślepy prowadzić ślepego, bo obaj wpadną w dół”.

Dlatego Stronnictwo „Piast” ostrzega, by uniknąć tego.

Dla wprowadzenia wysokiego solidaryzmu społecznego i uspokojenia nastrojów wskazane jest  m.in. niezwłoczne uregulowanie wynagrodzeń od robotników po Prezydenta, a podwyżki uzależnić od wzrostu PKB.

Wprowadzać reformy, oszczędności, a uzyskane środki przeznaczać na reaktywowanie sektorów gospodarki jw., co da nowe miejsca pracy.

Polska w ostatnim okresie stworzyła najwięcej miejsc pracy, ale głównie w administracji, co zbytecznie obciążyło budżet państwa, a tym samym dało odwrotny skutek gospodarczy. Dlatego w administracji uprościć system dokumentacji i maksymalnie zredukować zatrudnienie.

Należy dogłębnie przemyśleć budowę elektrowni jądrowej, skoro mamy węgla na setki lat i dochodzi gaz łupkowy również na setki lat. Prosimy w tym względzie brać przykład z Niemiec.

Odnośnie reformy emerytalnej – przy zmianach zastosować jednak możliwość wcześniejszego odejścia. Zrobić wyjście „awaryjne” i nic na siłę. Może część obywateli nie chce więcej pieniędzy, a może okaże się z biegiem czasu, że wszyscy chcą dłużej pracować, więc po co tyle energii na dyskusje.

Służba zdrowia jest „chora”, uzasadnienie: jesienią 2011r w Turku wyczerpano zapisy do kardiologa na 2012r, obecnie pozostało czekać do 2013r lub leczyć się prywatnie,- ortopeda- nie mając pewności co do choroby, nie daje skierowania pacjentowi na  prześwietlenie nogi w ramach ubezpieczenia, lecz daje telefon do prywatnego punktu na wykonanie tego badania, wyjaśniając, że gdy choroba nie potwierdziłaby się to on musiałby płacić za prześwietlenie z własnych pieniędzy – przecież to jest chore. Trzeba być zdrowym, żeby się leczyć. Przecież społeczeństwo zostanie wykończone ekonomicznie i psychicznie. Kiedy nastąpi normalność w służbie zdrowia?

Trzeba zastanowić się, czy obecny czas jest właściwy do debaty nad ustawami o związkach partnerskich i in Vitro, gdy są ważniejsze sprawy.

Jeżeli już, to tworzyć przepisy zgodne z prawem natury.

Nie samym chlebem żyje człowiek, więc oprócz  sfery ekonomicznej społeczeństwa nie mniej ważna jest sfera duchowa człowieka. Naród nasz w swojej kulturze, tradycji, zasadach, moralności jest ściśle związany z wiarą Kościoła Rzymskokatolickiego.

Nie dość, że miliony Polaków pozbawiono pracy, to teraz próbuje się jeszcze podważać, ośmieszać w różny sposób sens naszej wiary. To tak jakby próbowano podważać wiarę judaizmu, czy inne.

Każdy powinien czerpać ze źródła swej religii i odrzucić wszystkie kłamliwe interpretacje. W każdej z nich znajduje się czyste złoto- mądrość Najwyższego. Wasz Bóg i mój Bóg, to nie różni bogowie, różnych narodów, ale jeden Bóg. Nie bójcie się Chrystusa, on Wam władzy nie odbierze, lecz ją umocni.

Nie ma innego losu prócz tego, który sami dopuszczamy.

Rola kościoła w narodzie jest przeogromna, nieoceniona i trzeba to kontynuować. To znaczenie wiary podkreśla nasza historia. I tak np. w czasie zaborów, mimo podziału kraju na trzy strefy naród  w duchu wiary stanowił jedność, co mobilizowało go do walki wyzwoleńczej. Młody człowiek odmawiając w pacierzu 10 przykazań uczy się podstaw prawa karnego, rodzinnego, cywilnego i kształtuje swoją pozytywną osobowość. Gdyby rządzący, politycy itd. brali do serca nauczanie „nie czyń nikomu, co tobie nie miłe”, czy 8 przykazanie Boże, nie byłoby tej wojny w Warszawie, w województwach itd.

Przykłady pozytywnego znaczenia wiary w życiu codziennym można podawać w nieskończoność.

Nie można odchodzić od norm moralnych, które są tak ważne, a zwłaszcza dla rządzących, polityków, kapłanów itd.

Ojczyzna rozdwojona przeciwko sobie ulega wstrząsowi i może runąć. Złączona zachowuje się na zawsze. Wybierzcie komu chcecie służyć. Rozdział jest klęską i śmiercią. Jedność w zasadzie Chrystusa jest wiecznym postępem, czcią i władaniem. Kościół uczy „Abyście się wzajemnie miłowali”. Miłość jest zasadą integralności, czyli zasadą wiążącą, która utrzymuje ludzkość w jedności  i doskonałej harmonii we wszystkich jego działaniach.

Kościół uczy dzielenia się z drugim człowiekiem, miłosierdzia, wybaczania, a nawet  modlenia się za rządzących i polityków. Uczy i wskazuje, gdzie tkwi zło i jak go zwalczać.                                                         Trzeba wyraźnie zaznaczyć, że z chwilą odpływu wiary, panoszyć się będzie zło.

W obecnych trudnościach budżetowych państwa wskazane jest niezwłoczne, czytelne uregulowanie sprawy finansowej państwo – kościół, aby wyeliminować podejrzenia, pomówienia dla przeciwników. Oszczędności należy szukać wszędzie.

Istotne jest wskazywanie błędów w rządzeniu, skoro po 22 latach transformacji  ustrojowej miliony Polaków  nie mają pracy i z tym przeróżne kłopoty,  doprowadza się do drastycznych różnic ekonomicznych  społeczeństwa, ludzie zmuszeni są emigrować za chlebem do innych państw itd..

Papież Jan Paweł II dał Kościołowi  przykład mówiąc : jeżeli troskę o dobro społeczeństwa nazywacie polityką, to ja taką politykę będę uprawiał. Więc nie bójcie się kapłani bronić waszych owieczek.

Niech słowa : Bóg,  Honor,  Ojczyzna,  będą dla wszystkich na zawsze żywe.

Podsumowując można powiedzieć, że dziś podważanie, czy osłabianie wiary i zasad etyki jest szaleństwem, bo bez nich świat ogarnąłby chaos.

Należy podkreślić, że naród rozdzielony przeciwko sobie, upada.

Rządzący i politycy są odpowiedzialni za sferę ekonomiczną społeczeństwa, a hierarchowie Kościoła są odpowiedzialni za sferę duchową społeczeństwa.

Więc wszyscy musimy się wziąć do rzetelnej pracy  –  by nasz kraj rozwijał się wspaniały.

Do wiadomości :

  1. PAN Bronisław Komorowski

Prezydent  Rzeczypospolitej Polskiej

  1. Jego Ekscelencja

Abp Józef Kowalczyk

Prymas Polski

  1. Jego Ekscelencja

Abp Józef Michalik

Przewodniczący Konferencji

Episkopatu Polski

  1. Klub Parlamentarny PO
  2. Klub Parlamentarny PiS
  3. Klub Parlamentarny RP
  4. Klub Parlamentarny PSL
  5. Klub Parlamentarny SLD
  6. Klub Parlamentarny SP
  7. Posłowie Niezrzeszeni
  8. Pan Piotr Duda

Przewodniczący Komisji

Krajowej NZSS „Solidarność”

Podpis